Aktualności

Narodziny miotu Y ))
14-04-2012

  Miło mi poinformowac, że 12.04.2012 w naszej hodowli na świat przyszła ... Czytaj Więcej

Champion Of Champions Leszno 26.02.2012
28-02-2012

ZARYA Granted Dreams FCI   klasa chapionów : ocena doskonała, lok. 1/3 NSwR ... Czytaj Więcej

Zapowiedź miotu Y
04-02-2012

Na początku kwietnia spodziewamy się szczeniąt po naszej BAYGUSH z Lucina i ... Czytaj Więcej


Zagłosuj na nas:

 

Top Ovcharka Websites


Tak to się zaczęło....

Witamy na naszej stronie

Moja przygoda z psami zaczęła się w wieku lat pięciu, gdy otrzymałam od rodziców swojego pierwszego psa, kundelka o imieniu Saba.

Byłam jednym z tych dzieci co dają popalić rodzicom swoją pasją. Znosiłam do domu myszki, szczurki, papużki, bezpańskie koty a całe kieszonkowe przeznaczałam na moją menażerie.

Nie wiem jak moja Mama z tym dawała radę, mieszkając w małym mieszkanku w bloku ale jestem Jej bardzo wdzięczna , że nie stłamsiła mojego zamiłowania do zwierząt i cierpliwie znosiła co raz to nowych lokatorów mojego pokoju. (Dziękuje Mamusiu :)) )

Na moje dwudzieste urodziny dostałam czekoladowego dobermana. Dostał na imię Apsel.

Nikt z domowników, oprócz mnie, nie zdawał sobie sprawy co wyrośnie z tego 6 tygodniowego szczeniaka o niebieskich oczach. Myśleli, że będzie to taki niewielki psiaczek

Wyrósł z niego mały cielaczek o kształtach i wdzięku sarenki i najwspanialszym psim charakterze.

Był to mój pierwszy pies za którego byłam całkowicie, z pełną świadomością odpowiedzialna.

Gdy miał 10 miesięcy zapisałam się z Nim do psiej szkoły p. Joanny Milewskiej, gdzie zaprzyjaźniłam się z Właścicielką, która uświadomiła mi co znaczy mieć psa i czemu warto by miał rodowód. Od tego czasu moje spojrzenie na psy, szkolenie i hodowle zmieniło się całkowicie. Apsel był moim ostatnim psem bez rodowodu.

Dzięki znajomości z p. Joasią umiem wykorzystać potencjał jaki drzemie w moich psach , zrozumieć ich naturę i postępowanie.

Apsla już ze mną nie ma ale inne moje psy korzystają z fundamentu , który zbudowałam z tym wspaniałym dobermanem.

Dziś mieszka z nami Gonzo Goldi vel Floyd (golden retriever) , Luka z Wesołej Chaty i Alfuba Granted Dreams vel Ala (buldogi francuskie) , moja ukochana Baygush z Lucina vel Furia (owczarek środkowoazjatycki) oraz dwie kotki dachowce Ruźka i Dzikuska.

Zwierzęta w naszym domu są członkami rodziny. Otaczamy je miłością i opieką. Nie stosujemy kojcy ani klatek. Szczenięta wychowujemy w domu gdzie maja ciągły kontakt z dziećmi, dorosłymi oraz zwierzakami. Nasze psy są socjalizowane i potrafią się zachować w różnych typowych i nietypowych miejscach i sytuacjach.

Nasza hodowla jest pod stałą opieką weterynaryjną gabinetu p.Marty i Marcina Salewicz.